#12 Magdalena Majcher







Pani Magdalena: Rynek wydawniczy jest mocno specyficzny, czasem mam wrażenie, że więcej osób pisze, niż czyta. :-) Na pewno nie jest dzisiaj łatwo, wydaje się tyle książek, że trudno jest się wybić i zaistnieć na polskiej scenie literackiej. Myślę, że w każdym środowisku znajdą się zarówno wspaniali ludzie, którzy życzą pozostałym jak najlepiej, oraz zawistnicy, dla których cudzy sukces jest solą w oku, ale na tych drugich nie należy zwracać uwagi. Na szczęście, jest ich zdecydowanie mniej. :-)


Pani Magdalena: Aby dobrze pisać, trzeba sukcesywnie doskonalić swój warsztat, a prowadzenie bloga jest ku temu doskonałą wręcz okazją. Jestem przekonana, że gdybym wystartowała trzy lata temu, nie miałabym na tym rynku najmniejszych szans. Talent, naturalna lekkość pióra to jedno, ale nie możemy zapominać o doświadczeniu. Kiedy czytam dziś swoje pierwsze recenzje, mam ochotę zapaść się ze wstydu pod ziemię i skasować te teksty. Ale wtedy przypominam sobie, że stanowią niezbity dowód na to, że się rozwijam i doskonalę swoje umiejętności, więc nie robię tego.


Pani Magdalena: Nie wiem. Naprawdę. Nie mam sprawdzonej recepty, chociaż, oczywiście, ważna jest dobra organizacja czasu. Mam to szczęście, że wykonywany przeze mnie zawód pozwala mi pracować w domu, co ma swoje plusy i minusy. Mogę sama zajmować się dziećmi, ale one, oczywiście, nie zawsze współpracują i czasem nie rozumieją, że mama musi trochę popracować. ;) Tak naprawdę prowadzenie bloga, o którym Pani wspomina, zajmuje mi najmniej czasu. Najwięcej potrzebuję na przygotowanie tekstów coptywriterskich i artykułów do prasy kobiecej, ale to też moje główne źródło utrzymania. Wypracowałam sobie własny system pracy i zawsze, choćby się waliło i paliło, muszę wypracować te minimum, jakie mam założone na dzień. A książki piszę głównie weekendami i czasem w tygodniu, kiedy szybciej wywiążę się z pozostałych zobowiązań.


Pani Magdalena: Przede wszystkim moje zainteresowania i gust literacki. Piszę takie książki, jakie sama lubię czytać. Nastrój ma tu akurat najmniejsze znaczenie, bo jest czynnikiem bardzo zmiennym, a tworzenie książki to proces długotrwały, znacznie wykraczający poza sam proces pisania. Trzeba jeszcze dopracować pomysł, który zazwyczaj jest najpierw pojedynczym impulsem, a dopiero z czasem ewoluuje, no i zebrać materiały do książki… Do napisania jednej z książek przygotowywałam się kilka miesięcy, a samo pisanie trwało 3-4 tygodnie.


Pani Magdalena: Zdecydowanie wygodniej czyta mi się na czytniku, więc moja domowa biblioteczka jest mocno okrojona. Przy dwójce dzieci i dwupokojowym mieszkaniu to fizycznie niemożliwe, aby trzymać w domu wszystkie przeczytane przy moim tempie książki – rocznie czytam około 150 pozycji.

Mojemu sercu zawsze będzie bliski cykl książek o Harry’m Potterze – na nich się wychowałam i chciałabym, aby moi synowie je przeczytali, chociaż nie zamierzam ich do niczego zmuszać. Jeśli zaś chodzi o książki przeczytane w dorosłości, na myśl przychodzi mi przede wszystkim „W słusznej sprawie” Diane Chamberlain czy „To, co zostało” Jodi Picoult



Pani Magdalena: Nie nazwałabym tego zależnością, źle mi się to słowo kojarzy. Na pewno wkład blogerów w promocję literatury jest ogromny, co doceniają nie tylko autorzy, ale też wydawcy. Jako że jestem zarówno pisarką, jak i blogerką, wiem, że obie strony mają z tej współpracy korzyści. Uwielbiam, jako blogerka, odkrywać absolutne perełki i opowiadać o nich czytelnikom bloga. No, i gdyby nie blog, z pewnością nie miałabym okazji przeczytać tylu świetnych powieści.



Pani Magdalena: ...ciszę i spokój. Wtedy mogę tworzyć. Ale żeby nie było mi za dobrze, najczęściej piszę w hałasie. :-)


Pani Magdalena: … pozytywne opinie i pełne sympatii wiadomości od czytelników.


Pani Magdalena: „Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia”.


Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. Ostatni cytat super. Trzeba samemu spełniać marzenia, fajne podsumowanie całego posta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wywiad. Bardzo dużo dowiedziałam się z niego o autorce.
    Dziękuję!
    Pozdrawiam i do siebie zapraszam: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam ten wywiad, czytam i myślę, że koniecznie muszę poznać twórczość tak ciekawej osoby... a potem widzę swój ulubiony cytat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow ciekawy wywiad, 150książek rocznie - imponujące 😃

    OdpowiedzUsuń

Molinka Książkowa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka