#13 Monika Zajas - "Autodestrukcja"


Każdy z nas posiada marzenia te większe sięgające chmur i te ciut mniejsze ledwo odrastające od ziemi. Cele, które nas uskrzydlają i bezzwłocznie każą "biec" po swe pragnienia. Niestety, często w naszym życiu odkładamy je na bok, czujemy ogromną pustkę i niezadowolenie z wykonywanej pracy. Bywa też tak, że to własne pragnienia stają się pułapką naszej duszy a to niestety prowadzi do autodestrukcji. 

W książce Moniki Zajas poznajemy trzech głównych bohaterów, każdy z nich ma inne życie lecz rozwiązanie jest takie samo. 


Anja - dusza artystyczna pośród swych czterech ścian tworzy wspaniałe utwory, śpiewa, maluje. Jej największy wróg to strach, ponad wszystko obawia się występów publicznych co ogranicza jej możliwość zostania uznaną artystką. Na swojej drodze spotyka Cześka - miłość, która będzie ją kosztowała naprawdę wiele.


Alan -posiada prawie wszystko - dom, kochającą żonę, odchowane dzieci i wiele kobiet, z którymi mógł spędzić wspaniałe, upojne chwilę. Jednak to zbyt mało, od zawsze marzyć stać się sławnym reżyserem filmu. Piękne marzenia stały się snem a wydarzenia z życia codziennego szarą rzeczywistością. Pewnego dnia zmienia wszystko, rzuca pracę, popada w amok tworzenia scenariusza. Czy osiągnie zamierzony cel? 

Patryk - słabo zamożny, nie śmiały w stosunku do kobiet z wykształcenia informatyk. Od zawsze marzył być wzorem do naśladowania przez swe rodzeństwo, dumą dla rodziców i powodem do zazdrości kolegów. Słowo "giełda" stało się być dla niego przekleństwem. Rozpoczyna się ruletka wygranych i przegranych, pożyczek i czasu oczekiwania. Jak Patryk poradzi sobie z tak wielkim zadaniem?

Książka rozpoczyna się od zakończania gdzie poznajemy końcowe losy bohaterów aby potem krok po kroku poznać ich ciemne i jasne strony. Zakamarki ciała i sam środek duszy. Jak możemy się przekonać mowa ciała nie zawsze jest równa prawdzie. Autorka w doskonały sposób ukazuje psychikę bohaterów ich utratę kontroli nad własnym losem. Takich ludzi jak oni jest wiele, spotykamy ich codziennie - w autobusie, pracy czy w kawiarni przy kawie czasem nawet o tym nie wiedząc. Dlaczego postanowili się poddać? 

Losy Alana, Anji i Patryka każą się nam zatrzymać, przemyśleć nasz los. Dostrzec w życiu małe wartości i cieszyć się nimi. Aby osiągnąć swój cel należy włożyć w niego wiele uczciwego wysiłku, pracy, która zaowocuję i przyniesie sukces. Nie jest to wybitne dzieło pod względem języka czy formy jednak mimo to przekaz jest ważnym komunikatem dla dzisiejszego świata, w którym jest tak wiele kłamstw, dążenia do celu na krzywdzie innych ludzi. 

Jeśli szukacie pozycji psychologicznej, przepełnionej refleksjami nad życiem to ta książka jest właśnie dla was. Wciąga, wzrusza i przenika głęboko do serca, pozostawia trwały ślad. 


Za egzemplarz recenzencki dziękuję: 


Udostępnij ten post

2 komentarze :

  1. wysoka ocena! Zaintrygowałaś mnie tą recenzją, przyznam szczerze, że o tej książce nie słyszałam wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba zbyt mroczna i zbyt ciężka książka jak dla mnie :) Ale widzę, że dałaś jej wysoką ocenę, więc też mnie nią kusisz xD

    OdpowiedzUsuń

Molinka Książkowa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka