#65 Wojciech Szlęzak "Cień jabłoni"

Czas to pojęcie względne, przenika nam niepostrzeżenie przez palce. Biegniemy przez siebie nie zatrzymując się choć na chwile  by wysnuć refleksje nad otaczającym nas widokiem, doczesnymi sprawami. Za dawnych czasów każdy potrafił dysponować nim tak by został on rozłożony równomiernie zarówno na prace, jak i odpoczynek, spotkania. W dzisiejszym świecie gonimy za karierą, pracą, zakupami i wciąż nam go brakuje. Zauważamy upływ czasu dopiero po wyglądzie naszych dziadków, czy wzrostem dzieci. On nigdy nie stanie, ale my możemy zadbać by był dobrze wykorzystany, aby nasze stosunki z innymi były lepsze. 


Autor książki "Cień jabłoni" Wojciech Szlęzak to absolwent Uniwersytety Ekonomicznego w Katowicach. Powieść stanowi jego debiut, adresowany został do starszego grona odbiorców, gdy jego tematyka, jak i styl są poważne, dość trudne i wymagające od potencjalnego czytelnika. Dla autora inspiracje stanowi świat jaki otacza go w środowisku, w którym żyje. Banalne sytuacje czy codzienność to dobry temat by zasiąść przed klawiaturą komputera lub zeszytem. Wojciech Szlęzak posiada szerokie grono zainteresowań, do których zalicza się filozofia, psychologia. Zaskakujące jest zamiłowanie autora do pszczelarstwa. 

"Kobieta nie musi się odzywać, żeby być w kontakcie, ponieważ jej ciało cały czas do mnie przemawia."

Główny bohater to tajemniczy mężczyzna bez imienia, który od samego początku staje się intrygującą postacią. Prowadzi dość monotonne życie, czuje się zmęczony swoim codziennym trybem. Stawia kres pogoni za pieniędzmi i karierą postanawiając wyjechać w rodzinne strony. Powracając do wsi Górna ładuje energie i z chęcią zabiera się za nowe obowiązki pomagając starszemu ojcu w sadzie. To dla mnie bliski temat, ponieważ sama wychowuję się w domu, który otoczony został sadami owocowymi. Wiem, ile wymaga pracy oraz jaki piękny widok potrafi stworzyć. Niespodziewanie na swojej drodze spotyka Grzegorza Adamczyka, mężczyznę w podeszłym wieku liczącego sobie około siedemdziesięciu lat. Zaczyna łączyć ich więź, a nasz bohater staje się słuchaczem, któremu rozmówca rozlicza się z doczesnego życia. Ich relacje porównać można do spowiedzi, chęci uzyskania rozgrzeszenia. 

Książka ma charakter pokoleniowy, spotkanie dwóch mężczyzn będących w różnym wieku, posiadających odmienne doświadczenia. Obaj zadawają pytania, na które trudno znaleźć odpowiednią odpowiedź. Książka przepełniona jest refleksjami na temat życia, gorzkimi porażkami i chwilami radowania. Głównym tematem powieści jest czas to właśnie on odgrywa tu największą role. To od nas zależy, jakie tory obierze nasz los. Główny bohater wierzy, że łono natury, rodzinne strony są w stanie ukoić jego zmęczenie. Dotychczas zabiegany teraz odnajduje czas na proste, na oko banalne zajęcia. 

"Granica między pensjonarskim zacięciem a sztuką jest bardzo cienka (...)Niejednego grafomana wydali, a niejeden geniusz nigdy nie zobaczył swego utworu na papierze."

Książkę polecam, ponieważ dzięki niej możemy dokładnie przeanalizować swoje życie i zdać sobie sprawę, czy aby na pewno nie jesteśmy tylko marionetkami w teatrze. Warto poświęcić czas na tę 237 stronicową książkę. Może i wam "Cień jabłoni" przypadnie do gustu. 

Autor: Wojciech Szlęzak
Tytuł: "Cień jabłoni"
Wydawnictwo: Janka
Data wydania: 14 luty 2017 rok
Kategoria: Literatura piękna
Moja ocena: 8/10

Za książkę dziękuję:


Udostępnij ten post

2 komentarze :

  1. Zapędzenie to domena naszych czasów niestety, ale są miejsca na ziemi, gdzie mój czas zwalnia, pozwala się zatrzymać i rozejrzeć. To bardzo ważne w życiu, bo można przegapić tak wiele i dopiero na koniec przeliczyć jak wielkie ponieśliśmy straty...

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto czasem zatrzymać się na chwilę i zastanowić się nad tym, co nas otacza, do czego dążymy. Dobrze, że są książki, które nam to uświadamiają :)

    OdpowiedzUsuń

Molinka Książkowa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka