#49 Teri Terry "Księga kłamstw" PRZEDPREMIEROWO


Co wydarzy się gdy dwie, nieznane sobie dotąd siostry nagle się spotykają? Co czuję każda z nich, gdy patrząc na siebie widzą lustrzane odbicie?

Dwie siostry podobne, jak jedna kropla wody.
Dwie odrębne duszę.
Dwa całkiem odmienne charaktery.
I tajemnica, która zmieni ich życie.
Uważaj, gdy skłamiesz dopadnie Cie ciemność.
Ten za którego mnie masz wcale nim nie jest. 
"Mam małą obsesję na punkcie sztuki kłamania, w której sama nie jestem zbyt dobra - zdaję się, że posiadam wbudowany wewnętrzny przymus mówienia prawdy w sytuacjach, gdy lepiej byłoby milczeć"


Gdy otrzymałam propozycję otrzymania egzemplarza przedpremierowego "Księga kłamstw" od razu się zakochałam. Od dawna nie czułam tak wielkiego zachwytu nad okładką, która stanowi całkowity unikat wśród wielu innych. Tym razem nie zawiódł nikt prócz mnie, tak mnie. Kolejny raz nie byłam wstanie opanować emocji, które mną wstrząsały. Tutaj nie mogłam być pewna niczego, ktoś kto wydaje się być prawdomównym nagle całkowicie zmienia swój sposób bycia. Wielkie ukłony w stronę  autorki ale także wydawnictwa za tak dobrą robotę. 

Dwie dziewczyny niczym odbicie lustra. Piper i Quinn po raz pierwszy poznajemy na pogrzebie matki obu dziewczynek. Kobieta została zaatakowana przez psy podczas spaceru w wyniku czego doznała ogromnych obrażeń po czym zmarła. Quinn dowiadując się o całym zajściu z gazety nie dowierza śmierci matki, postanawia na własną rękę przekonać się o tragicznym wydarzeniu. Podczas uroczystości poznaje Piper, siostrę bliźniaczkę, o której nie miała pojęcia. Dziewczyna wygląda tak samo jak ona – te same rude włosy, oczy. Zszokowana zastanawia się dlaczego została odizolowana, podczas gdy jej siostra prowadziła spokojne życie wśród rodziny i przyjaciół.

"Drżę; ogień znikł, został tylko żar."

Fabuła książki jest fenomenalna, cechuję ją wartka akcja i wielowątkowość. Głównym atutem książki są jednak całkiem odmienni bohaterowie. Każdy z nich wprowadza w książce wiele nowego. Autorka wprowadza nas w błąd poprzez całkowitą zmianę końcową bohaterów. Osoby, które na początku wywarły na mnie pozytywne wrażenie na koniec okazały się być zupełnie innymi ludźmi niż się spodziewałam. Mimo tego, że bliźniaczki są jak dwie krople wody to posiadają zupełnie inne charaktery przez co nie potrafią odnaleźć wspólnego języka by stanąć bliżej siebie i nawiązać więź. Dzięki takiemu zabiegowi nie ma możliwości przewidzenia dalszych wydarzeń bądź zakończenia. Znacznie zawiodłam się na Piper, która na początku była moją faworytką.

Książka jest thrillerem, literaturą młodzieżową z czym zgadzam się w stu procentach. Klimat książki jest tajemniczy, mroczny owiany wieloma tajemnicami i klątwą, która ciąży na obu bliźniaczkach. Na początku odbierałam książkę za dobrą książkę opowiadająca współczesne wydarzenia jednak z czasem pojawiły się w niej wątki fantasy oraz paranormalne, co tylko nadało smaczku całości.

"Jak mogły nam to zrobić? Tego pytania jednak nie mogę teraz zadać; przynajmniej jeszcze nie teraz (...)"

„Księga kłamstw” czyta się szybko i przyjemnie, jest to spowodowane, krótkimi rozdziałami opowiadanymi z punktu widzenia Piper i Quinn. Przedstawiane wydarzenia dozowane są małymi dawkami by przy zmianie punktu widzenia nie pogubić się. Akcja dzieje się szybko, co nie wprowadza czytelnika w stan znużenia.


„Księga kłamstw” polecam każdemu, którzy lubią szybką, tajemnicza historie pełną grozy i nieoczekiwanych wydarzeń. Nigdy nie wiadomo kto mówi prawdę, a kto kłamie. Książka wywołuje wiele emocji, oczywiście pozytywnych do tej pory czuję książkowego kaca. To doskonała literatura dla każdego młodszego czytelnika opowiadająca o zagmatwanych kontaktach rodzinnych.
Do tej pory to najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku. 


Autor: Teri Terry
Tytuł: "Księga kłamstw"
Wydawnictwo: MłodyBook
Data wydania: 10 maj 2017 rok
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Moja ocena: 10/10


Za książkę dziękuję wspaniałemu wydawnictwu, które jak do tej pory nie zawiodło moich kubków czytelniczych! 


Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. Baaaardzo pozytywnie mnie ta książka zaskoczyła. Aż byłam szoku, że tak bardzo mi się podobała. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Thriller do tego z nutką fantasy i już mi się podoba <3 Chce ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do tej wielowątkowości to bym się jednak kłóciła ;) Jednakże i tak mam bardzo pozytywne wspomnienia po tej książce, czytało mi się ją naprawdę szybko i przyjemnie, z czystym sumieniem polecam wszystkim, którzy lubią historie o skomplikowanych relacjach rodzinnych i o motywie przepowiedni, który tutaj został bardzo ciekawie zarysowany.

    OdpowiedzUsuń

Molinka Książkowa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka