#42 Peadar O'Guilin "The Call Wezwanie"


Wyobraź sobie, że Twoje życie to jedna, wielka niewiadoma. Każdego dnia zmagasz się z samym sobą, walczysz o przetrwanie chcąc uzyskać doskonałą sprawność. Obok żyją ludzie, którym nie możesz zaufać - wróg kryje się wszędzie. Nie wiesz kiedy zostaniesz wezwany na dobę, która w Twoim życiu oznacza dokładnie trzy minuty i cztery sekundy. Czy dasz radę ocalić swoje życie? 


Nessa, Megan i Anto to bohaterzy, którzy każdego dnia przechodzą szkolenia by przeżyć dzień, w którym zostaną wezwani przez mszczący się lud Sidhe. Nessa cierpi na porażenie nóg, przez co jej sprawność fizyczna znacznie odbiega od sprawności rówieśników, mimo to dziewczyna nie ma zamiaru się poddać. Każdy, kto zostanie wezwany musi przeżyć jeden dzień, który w ich świecie oznacza dokładnie trzy minuty i cztery sekundy. Czy Nessa mimo choroby przetrwa czas, w którym zostanie wezwana?



"Ale tam, gdzie żyjesz, pośród nieustannego piękna, każdy, kto docenia cierpienie, musi udawać coś dokładnie przeciwnego, nawet przed samym sobą."

Do "The Call" zachęciła mnie przede wszystkim ciekawa kolorystycznie okładka oraz intrygujący opis, skrywający w swoim wnętrzu tajemnicę, co sprawiło, że postawiłam książce wysoką poprzeczkę.  Szczególnie zachęcające było zdanie na górze tylnej okładki "Zapomnijcie o Igrzyskach Śmierci i Więźniu Labiryntu pora na "The Call". 


Na samym początku warto wspomnieć o tym, że książka nie jest nieprzewidywalna, trzyma w napięciu budząc w czytelniku niemałą niepewność. Cechuję się szybką akcją i dużym nagromadzeniem zdarzeń następujących po sobie, nie ma tu miejsca na nudę i rozciągłe opisy. Autor piszę oszczędnie ale za to konkretnie. Stworzona przez niego rzeczywistość jest nieszablonowa, ukazana w sposób przystępny dla czytelnika. Mimo, że książka skierowana jest raczej do młodego grona odbiorców to O'Guilin nie oszczędza swoich czytelników. Powieść została nasycona bezpośredniością, gdyż autor traktuję swoich odbiorców jako dojrzałych ludzi.  Nie brakuje tutaj dużej dozy cierpienia, niewyobrażalnych tortur czy seksu. 



"- Zamierzam przeżyć - mówi. I nikt mi w tym nie przeszkodzi.Wierzy w każde wypowiedziane słowo."

Nessa to bohaterka silna, jednostka wybitna, która za żadną cenę nie ma zamiaru się poddać. Według niej niepełnosprawność nie stanowi wyroku lecz zobowiązuję do stawiania sobie celu i udowodnieniu innym, że nie oznacza bycia gorszym.  Autor pozbawił swoich bohaterów typowych zachować cechujących młodych ludzi nadając im powagi. Brutalna, nieprzewidywalna Irlandia zmusza ich do odrzucenia czynności codziennych dla nastolatków.


Mamy tutaj do czynienia z ogromnym minimalizmem okładki. Na pierwszy rzut oka jest ona bardzo niedopasowana, jednak po przeczytaniu książki zrozumiemy co oznacza obrazek w niej zawarty. Na tle okładki dość mocno wyróżniają się pozłacane opisy. 

Książkę polecam każdemu, autorowi udało się nie czerpać wzorców z innych książek o tej tematyce. Krótkie rozdziały pochłania się z zawrotną prędkością, a śmierć kolejnych bohaterów odbija w naszej psychice głęboki ślad. Mimo wszystko brakowało mi więzi z bohaterami, na którą czekałam od kilku pierwszych rozdziałów. 

Tytuł: "The Call wezwanie"
Autor: Peadar O'Guilin
Wydawnictwo: Czwarta strona
Data wydania: 11.04.2017 rok
Moja ocena: 8/10

Za książkę serdecznie dziękuję:


Udostępnij ten post

4 komentarze :

  1. Chyba się skuszę, czuję, że mój budżet w tym miesiącu będzie wyjątkowo w złym stanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam już na półce i cieszę się, że zrobiła na Tobie dobre wrażenie. Mam nadzieję, że i mnie zaskoczy - ewentualnie przypadnie w miarę do gustu. :)

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobała mi się, ale obyło się bez fajerwerków. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odkąd tylko usłyszałam o tej książce wiedziałam, że to lektura dla mnie. Mam nadzieję, że się na niej nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń

Molinka Książkowa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka