#4 William P. Young - "Rozdroża"

Po ciężkim upadku Anothy zapada w śpiączkę gdzie przeżywa podróż. Zostaję opuszczony przez rodzinę wraz z najbliższymi przyjaciółmi. Cofa się w czasie aby dostrzec jak bardzo majątek pozbawił go uczuć. Przeżywa duchową przemianę i postanawia stać się całkiem innym człowiekiem. Czy taka zmiana przyniesie rezultaty a Anthony odzyska rodzinę? Sprawdźcie sami!
Ujmującym wątkiem staje się postać Cabby'ego - chłopca chorującego na zespół downa. Jest to realistyczna postać, którą autor zna z życia prywatnego. Ukazuje nam nowe spojrzenie na cierpienie chorych oraz ich walkę.
Serdecznie polecam książkę osobą, których wiara jest podstawą wielkiej siły a z chorobami spotykają się na porządku dziennym. Po tak kontrowersyjnej lekturze o filozoficznym podłożu człowiek pląta się z wieloma myślami o swym życiu, postępowaniu, zwraca uwagę jak wielką rolę odgrywa rodzina czy przyjaciele.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTaka tajemnicza recenzja, jak tylko zobaczę ją w jakieś księgarni, na pewno kupię. ^^
OdpowiedzUsuńwww.fotografiavenir.blogspot.com
Brzmi ciekawie. Zwłaszcza to spojrzenie na osobę chora jest niecodzienne i rzadkie w literaturze . Pozdrawiam :) ArtMagda
OdpowiedzUsuńHttp//:subiektywnieoliteraturze.blogspot.com
Brzmi ciekawie. Zwłaszcza to spojrzenie na osobę chora jest niecodzienne i rzadkie w literaturze . Pozdrawiam :) ArtMagda
OdpowiedzUsuńHttp//:subiektywnieoliteraturze.blogspot.com
Książkę czytałam nieco ponad rok temu i bardzo miło ją wspominam. Co prawda nie zrobiła na mnie tak ogromnego wrażenia jak "Chata", niemniej jednak dostrzegłam w niej wiele dobrego :)
OdpowiedzUsuńZ perspektywy czytelnika
Przyjemna recenzja, choć bardzo tajemnicza. Nakłania czytelnika do wgłębienia się w lekturę.
OdpowiedzUsuńO książce nie słyszałam, ale czytając recenzję bardzo mnie zaciekawiłaś!
OdpowiedzUsuńMuszę ją kiedyś przeczytać :)
Mój blog - KLIK
Niestety nie znam książki, ale zaciekawiłaś mnie;)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tej książce, ale myślę, że z okazji wakacji sięgnę po nią ^^
OdpowiedzUsuńSuper post!
Pozdrawiam ♥
Dawno nie czytałam tego typu książki... trochę się tęskni jednak.
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie, jednak ja nie lubię za bardzo czytać książek. A jeżeli już to są to lektury szkolne.
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie, jednak ja nie lubię za bardzo czytać książek. A jeżeli już to są to lektury szkolne.
OdpowiedzUsuńStrasznie zaciekawiłas mnie tą książką!
OdpowiedzUsuńMalgorzatapasekblog.blogspot.com
Hm, do "Chaty" nie mogłam sie przekonać ... ale może z tą książką będzie lepiej :) Jeszcze chyba do "Chaty" powrócę, bo wtedy czytałam na telefonie i może dlatego się zraziłam.
OdpowiedzUsuńWłaśnie szukam jakiś pozycji książkowych na wakacyjne wieczory, z wielką chęcią sięgnę po tą książkę.
OdpowiedzUsuńmuminek-enter.blogspot.com/
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńNigdy nie słyszałam o tej książce, brzmi ciekawie :)
OdpowiedzUsuńHmm.. Pati a może pokażesz nam kiedyś swoją molinkową biblioteczkę?
OdpowiedzUsuńHmm.. Pati a może pokażesz nam kiedyś swoją molinkową biblioteczkę?
OdpowiedzUsuńA wczoraj twierdziłam,ze nie mam czasu na czytanie, wyrażałam szczerą, najszczerszą tęsknotę za tym zajęciem... Skuszę się chętnie na tą książkę :)
OdpowiedzUsuńKiedyś poczytam - powtarzam sobie do znudzenia... Może na urlopie? :)
OdpowiedzUsuńKsiążka wydaje mi się drugą "Opowieścią Wigilijną", więc może nie do końca jest ona dla mnie stworzona, pewnie podczas czytania cały czas bym je porównywała... Niemniej wydaje mi się, że jej czytanie może być ciekawym doświadczeniem, więc nie mówię nie, ale póki co sobie odpuszczę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie,
Tysiąc Żyć Czytelnika
Zachecilas mnie, wpisuje na liste ksiazek do przeczytania :)
OdpowiedzUsuń